Jak będę duża, to będę żabą

Akcja dzieje się w Tatrach. Idę leśną drogą. Ciepło jak na ten miesiąc. Patrzę na kałużę, której zaczęło się przyglądać sporo przechodniów. Przecież to tylko trochę zamulonej i brudnej deszczówki, której jeszcze nie wciągnęła ziemia. Ale w tej kałuży siedzą…

Przejdź do paska narzędzi